niedziela, 22 lipca 2007
wtorek, 17 lipca 2007
Gratulacje dla Oli "Bożydara" K. JOU :D
Gratulacje :D
Rey
"Na reszcie mi uszy odstają" naha :D
Dziś mieliśmy więc iść na basen do brynka, później jechać na chechło, następnie na basen do krupy, później kajś tam ale jak można się domyślić zostaliśmy w końcu u Oli.
Przyjechałem na ten Brynek po 13 a zaczęliśmy się opalać jakoś przed 16... nie pytajcie przez kogo dla czego i po co... Trzeba jednak przyznać, że fajnie się opala na wsi :D można się wodą polać bo z węża to ciężko :> Mama Oli jest bardzo troskliwa o młodzież i zapodała nam elo chusty z mistrzostw świata w piłce nożnej :D które to możecie podziwiać na zdjęciach poniżej :)
Co by tu jeszcze było warte nadmienienia :>... hmm np przyszłą do nas Maja koleżanka Oli i później poszliśmy sobie na spacer z pieskiem marki Labrador do okolicznych lasów :> W ten czas mogliśmy obserwować z Mają jak to "kobieta" a raczej Ola zmienną jest :D i co to są "zachcianki" :P Dobra już koniec o L bo mnie tu besztać zaraz będzie penwie :> to wrzuce jakieś zdjęcia teraz :>
Takie oto właśnie chusty :>
Uroczy uśmiech lol
Rey
czwartek, 12 lipca 2007
Święta
Zapowiada się wrzesień,
Owocowe święta niestosownych uniesień,
Nie widzę przeszkód
By zanużyć się w kroplach
Malinowej poświaty
O zachodzie słońca
Myśli niespokojne zataczają się po głowie w upojeniu
Nic nie muszę wiedzieć roztopiłem się bezmyślnie w otoczeniu...
Boję się
Niepojęta moc
Zachwyciło mnieee
Samo zło
Samo złooo...
Nie wiem jak wypowiedzieć to
Zachwyciło mnie samo złooo.
Samo złoo..
Naładowany nieznośnie
Całą noc nie spałem
Skąd się bierze tyle pozytywnych emocji
Skrwl z podwórka znowu za mną wołali
Ty debilu idioto
A idioci się boją
Dzieje się coś złego nie rozumiem tylko czemu tak mi dobrze
Natężenie oddalenia w każdym z nas kształtuje formy zwyrodnienia
Boję się
Niepojęta moc
Zachwyciło mnie
Samo zło
Samo złooo...
Nie wiem jak
Wypowiedzieć to
Zachwyciło mnie
Samo zło
Samo złoooo..
To znaczy że zdałem botane ;P i jestem studentem 2giego roku farmacji :>
Zajebiście conie ?:D
Rey
wtorek, 3 lipca 2007
Na tapczanie siedzi leń
Bożydar (2-07-2007 15:56)
Marek rób cośBożydar (2-07-2007 15:56)
bo na blogu nudno
Padnie se rób coś bo na blogu nudno ! No NIEMOGĘ! I to jest w dodatku NASZ blog ! eh bożo bożo :P
Przeca jo cały czos coś robia!
Dziś np sobie poćwiczyłem coś tam i pouczyłem się botany trochę :> i Ergo Proxy pooglądałem :D a przed chwilą wróciłem sobie z rowerkowej wyprawy do TG (choć mogłem jechać autem! :D) gdzie zawoziłem Curriculum Vitae ale tu nie ogłaszam gdzie co by nie zapeszyć :> Tak co by być już do końca z wami szczerym muszę powiedzieć, że nie zostawiłem tam tego CV :P choć dojechałęm :) bo dowiedziałem się, że szefu będzie jutro i lepiej jutro przywieźć i wręczyć mu to osobiście. Posłuchałem więc i zabrałem się do domku.
Rozmawiałem też przed chwilą z kumplem z Eisteina :) i powiedział mi koleś, że na czas sesji wyzbył się kompa ! OMG ! podziwiam takich ludzi... kurde w sumie to jest całkiem niezła myśl tylko, że jak się NIE samemu mieszka to raczej ciężko to wykonać:/
Teraz zobaczę kawałek jakiegoś filma zapewne albo w coś tam zagram albo nie wiem :P ale zanim to nastąpi to trochę kultury dla Boża :D i przeczytaj bo to się pewnie Cię tyczy :>
Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.
- O wypraszam sobie !
Jak, to ? Ja nic nie robię ?
A kto siedzi na tapczanie ?
A kto zjadł pierwsze śniadanie ?
A kto dzisiaj pluł i łapał ?
A kto się w głowę podrapał ?
A kto dziś zgubił kalosze ?
O – o ! Proszę !
Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.
- Przepraszam ! A tranu nie piłem ?
A uszu dzisiaj nie myłem ?
A nie urwałem guzika ?
A nie pokazałem języka ?
A nie chodziłem się strzyc ?
To wszystko nazywa się nic ?
Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.
Nie poszedł do szkoły bo mu się nie chciało,
Nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało,
Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty,
Nie powiedział „dzień dobry”, bo z tym za dużo roboty,
Nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda,
Nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda;
Miał zjeść kolację – tylko ustami mlasnął,
Miał położyć się spać – nie zdążył – zasnął.
Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się trudził;
Tak zmęczył się tym snem, że się obudził.
Rey
