Kolejka doszła do mnie, więc musiałem zacisnąć zęby, zebrać wszystkie siły i z naprężoną piersią stawić czoła Zygmuntowi. Poszedłem do tablicy i on zaczął tłumaczyć... Efektem było to, że nakreśliłem może 2 równania a stałem tam z 10 minut :D Chcę tu mocno zaznaczyć, że stało się tak gdyż Zygmunt coś tam tłumaczył wszystkim i nie było co pisać a jak coś chciał to pisał sam.
Tak więc:
"Ta krzywa, czyli prosta"Widziałem dziś film dokumentalny "Magiczne cięcie montażysty". Dokument opowiada o pracy montażystów i jej znaczeniu dla scen w filmie i filmu jako całości. Kiedyś się spierałem, że montaż ma małe znaczenie w filmie - byłem wtedy gupi. Po obejrzeniu tego programu, wydaje mi sie, że montaż tworzy film w takim samym stopniu jak reżyseria, a może nawet jest ważniejszy. Od teraz postaram się zwracać większą uwagę na sceny i ich cięcie, bo wiem już jak ważne to jest dla filmu i jak może wpłynąć na odbiór.
Zygmunt Zawada
Polecam ten dokument, będzie jeszcze raz wyświetlony na kanale Ale Kino 15 października o godzinie 10:15
Rey
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz