Zwykłe przedmioty codziennego użytku a ile radości mogą dać powiększone po stokroć! Najbardziej mi się kredka/długopis podobały :> Kredka niby naostrzona gładko a przy 100krotnym powiększeniu widać jak bardzo to drewno jest poszarpane nie mówiąc już o rysiku (thanks Edyta
Nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo powierzchnia metalu w długopisie a szczególnie kulce rozprowadzającej atrament jest porysowana i jakie ubytki może zawierać :> A sam atrament też ciekawie wygląda, szczególnie z długopisów żelowych. Gdy jest x100 wygląda jakby plastelina czy coś w tym gustowiu.
Pióro stanowiło również ciekawy obiekt badań bo lubię pisać piórem. Zauważyłem jaki syf robi cały ten atrament tam na stalówce i pod nią.
Tak więc, jeżeli kiedyś zapytacie mnie o zapalenia płuc, gruźlicę czy odmiedniczkowe zapalenie nerek spodziewajcie się, że powiem wam coś o przyborach do pisania, a może coś takiego na zapalenie wam sprzedam:D
Nie wiedziałem nawet, że w tak prostym i prymitywnym mikroskopie świetlnym jakie posiadamy można sobie tak pooglądać.
"Niekiedy damska torebka przypomina kieszenie małego chłopca - i kredkę w niej znajdziesz, i... gumkę."
Lidia Jasińska — Frywolki
Rey
3 komentarze:
Miałeś coś więcej o sylwku napisać :}
Nie ma to jak komentarz na temat
Hehe :D badajcie co mi wyskoczyło jak chciałem postnąć tego komenta
Twój kod HTML nie może zostać zaakceptowany: Tag is not allowed: "< lol>"
Na temat nie na temat, miałeś napisać o sylwku i nie napisałeś :(
A co do tagów, to przynajmniej nie zjada Ci wypowiedzi po "<".
Prześlij komentarz