Tak sobie człowiek ma 20 lat i studiuje i myślę sobie, że to jest nieźle wyczesany kawałek życia. W moim przypadku na razie najlepszy :] Taki człowiek nie powinien rozpamiętywać przeszłości i nadto zastanawiać się nad swoją przyszłością. Oczywiście jakieś tam plany poczynić trzeba, a najlepiej zrobić to spoglądając wstecz. W każdym razie czas planowania powinien być jak najkrótszy.
Niby dlaczego? Źle zaplanujesz, to sobie położysz całe życie. Not tru. W życiu jest za dużo zmiennych i nie da się wszystkiego przewidzieć, a poza tym co to by było za nudne życie. Dramat.
Ja mam dużo różnych pomysłów, jedne są bardziej ciekawe inne trochę mniej zryte. Mogę jednak powiedzieć, że za każdym razem gdy coś wymyślę to jest to przebłysk. Flashbang i jest. Takie koncepcje wychodzą mi najciekawiej. Później jest planowanie które jest dosyć przyjemne ale wiem, że jak za długo planuję to mam tendencję do przedobrzania :> Poza tym im więcej planuję tym mniej czasu mam na wykonanie. Jestem przypadkiem który często ma słomiany zapał :P Nie zawsze, ale zdarza się niestety. Dlatego ważne jest żebym szybko przystępował do pracy.
Wszystko więc sprowadza się do nierówności: planowanie ( wykonanie.
Tak też jest z życiem wg. mnie.
Wczoraj po godzinie 23 dzwoni do mnie niejaki Skała i mówi, że puszczają film. No to ja w śmiech. On w śmiech. Przez całą rozmowę się więc śmialiśmy do siebie. Ale o co chodzi? Wczoraj miał się odbyć "wieczorek filmowy". Wielkie wydarzenie filmowe, dostępne tylko dla elit tego świata. Wszystko jest tam szczególne. Miejsce - pokój - cóż to jest za wzniosła nazwa. Obraz wyświetlany na monitorze LCD - po prostu nie chcecie znać przekątnej tego monitora - to i tak nie pozwoli wam zrozumieć efektu. Jedzenie - jak powiem, że były świeżutkie wiśnie w niezwykle starym alkoholu w wyśmienitej czekoladzie to wystarczy?
Najważniejsze, a właściwie najważniejsi jednak byli ludzie. Co to są za ludzie! Uśmiechają się niemal bez przerwy, śmieją się szczerze i w odpowiednich momentach. Zaprawdę powiadam wam - doborowe towarzystwo.
Dzieło które oglądaliśmy to "Godziny szczytu 3" Wyśmienity film. Błyskotliwy humor, piękne ruchy aktorów (i aktorek, też). A później oglądaliśmy śmiechowe obrazki :D
I wiele, wiele innych :>
Dzisiaj dwa będą tu cytaty. Jeden mnie zniszczył:
"Bez wątpienia byłbym chrześcijaninem, gdyby chrześcijanie byli nimi przez 24 godziny na dobę."Drugi pasuje do posta:
Mahatma Gandhi
"Do głowy wpadają pomysły od wewnątrz."Rey
Stanisław Jerzy Lec
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz