czwartek, 12 lutego 2009

Pożar ł

Bo to chyba najbardziej efektowny element dalekiego krzyku vel dalekiego płaczu dwa. Pożar pożareć może wiele. Nienasycona jest to bestyja ale przefajoska bo szybko ją można stworzyć. Oczywiście mowa o Far Cry`u 2.



Po tak beznadziejnym wstępie powiem wam co robię podczas ferii. Pominę niebotyczną ilość lenistwa i nieróbwstwa. Skupię się na ciorańsku bo tak tego posta zaplanowałem.

Dzięki funduszą zapewnionym przez nieocenioną fundację pod nazwą BRAT :] Stałem się posiadaczem przyzwoitego sprzętu obliczeniowego. Jego głównym zadaniem jest oczywiście tworzenie grafiki :> I tak go wykorzystuję. Nadrabiam więc zaległości ze świata elektronicznej rozrywki.



Crysis i Crysis: Warhead

Te dwie gry definiuje grafika dopieszczona do granic. Jeszcze nie fotograficzna ale sprawia wielkie kłopoty konkurencji. W zasadzie nie wiem gdzie się przyczepić. Jedyny mankament jaki zauważyłem to CZASEM opuźnione teksturowanie. Przedmioty znajdujące się daleko i niewyraźne są inaczej, słabiej teksturowane zapewne po to co by wycisnąć maksymalną wydajność. Dopiero gdy się zbliżamy teksturowane są w najwyższej jakości. Przy szybkim zbliżeniu się do odległego przedmiotu czasem możemu uchwycić moment "zmiany" teksturowania.

Dźwięk jest wybasisty. Mam zestaw 5.1 - podstawowy, najzwyklejszy, analogowy, niezbyt idealnie ustawiony a mimo to dźwięk miażdży. Nie wiem dlaczego w żadnej z wcześniejszy gier które obsługiwały 5.1 i różne inne technologie wspomagające tworzenie dźwięku przestrzennego nie uzystałem takich efektów jak w Crysisie. Może to wina karty dźwiękowej. Nie wiem, już nie wnikam. Dźwięk jest kozacki, tak jak napisałem zawiera wiele basu, eksplozje i dźwięk wystrzałów są świetne.

Grywalność. Zdecydowanie wysoka, gra nie jest nudna, dużo się dzieje. Fizyka i pomysły zastosowane w grze pozwalają na wiele zabawy co znacznie może wydłużyć czas rozgrywki. Wrogów można unicestwić na setki sposobów. Twórcą należy pogratulować pomysłowości w niektórych kwestiach. Nanosuit wymiata :P

Fabuła. Prosta i liniowa ale dość dobra żeby zaspokoić przeciętnego gracza. Zakładając, że gra ma być grywalnym FPS można ją ocenić in plus. Nie gubimy się historii, wiemy co i dlaczego się dzieje, niektóre kwestie jesteśmy w stanie przewidzieć ale jest wporzo.

Wady. Mi osobiście niepodobały się niedociągnięcia niektórych pomysłów. Może i wymyślam, ale przesiadanie się w pojazdach jest hmm... kto grał ten wie - szkoda, że teleportu nie wykorzystano też w innych miescach. Czołg jest BEZNADZIEJNY. Brakuje przynajmniej małęgo przybliżenia celownika nie wspominając o systemie wykrywania wrogich jednostek... Boli też słabe wykorzystanie trybu strenght w walce w ręcz. Mogli by dołożyć jakieś bajeranckie triki. Chwytanie jest fajne ale mi nie wystarczało. Przeciwnicy na przedostatnim poziomie trudności są idiotami. Poza tym tak dopracowana fizyka gry, pozwalająca przestrzelić oponę w jadącym wozie i go wywrócić a co z rannymi przeciwnikami? Przestrzelimy kolesiowi kolano i nic...

Poza tym gra jest bajerancka i każdemu ją mogę z czystym sumieniem polecić ale tylko na maks ustawieniach :P Bo w tej grze chodzi o grafikę! A grafika w boju i eksplozje i w ogóle wyglądają przecudnie.

Wróćmy jednak do pożaru.

Widzieliście kiedyś pożar na sawannie? Ja je ostatnio widuję często i sam je nawet wywołuję. Bo są PIĘKNE. W Far Cry 2 na razie najbardziej mi się podoba właśnie pożar. To chyba najlepszy i najefektowniejszy pomysł z całej gry. Samej gry jeszcze nie skończyłem więc nie będę się wypowiadał o całości. Skupię się na pomysłowości twórców która wg mnie jest bardzo ogromna.

Strzelanka z lekkim smaczkiem RPG - wypasiony pomysł. Uproszczony RPG jest przyjemny, pozwala zachować dużą dynamikę gry, nie absorbuje rozwojem postaci i godzinami spędzonymi nad kompletowaniem sprzętu i rozdzielaniem punktów doświadczenia. Twórcy wyposarzyli Far Cry`a 2 w najlepsze jak dla strzelanki cechy RPG.

Co mi się jeszcze podoba. Pomysł z zacinającą się bronią - był już w Stalkerze ale nigdzie poza tymi dwoma grami go nie widziałem dlatego fest mi sie tu podoba bo jest ładnie zrobiony.
Fizyka i realność gry w niektórych punktach stoi bardzo wysoko. Świetna jest wybuchająca amunicja. Jeżeli gdzieś znajduje się skład amunicji, granatów a dojdzie tam ogień lub sami w pobliżu coś wysadzimy to amunicja i granaty poczynają reagować. W przypadku ładunków wybuchowych widzimy po prostu jak wybuchają kolejno nie wszystkie na raz. Natomiast amunicja do broni palnej to cud, miód :D Z miejsca gdzie była poczynają "wystrzeliwywać" pociski we wszystkich kierunkach - pierwszy raz widzę taki pomysł w grze.
Fizyka rozczarowuje w przypadku pojazdów. Przy maksymalnej prędkości możemy przywalić w drzewo i pojazd się zniszczy ale nam się za dużo nie stanie.
Malaria - kolejny piękny smaczek ale wg mnie trochę zmaszczony. Mogli by tu dodać więcej losowości, objawy mogły by się prezentować też jakoś inaczej poza atakami choroby. Przyjęcie tabletki nie powinno pomagać natychmiast.
Największą wadą tej gry jest jednak fabuła :( Co przemocarnie smuci ludzi. Gra ma a wielki potencjał ale jest nudna. Mówię to z pełnym przekonaniem. Twórcy mogli by się bardziej skupić na głównym wątku, gdyż nawet główne misje za dużo nie mówią nam o naszym celu i o nas. Wykonujemy je bo nam każą. Misje są różnorodne to trzeba przyznać ale to nie wprowadza rzadnego napięcia, oczekiwania, chęci kontynuacji. Niczego się nie dowiadujemy, a przynajmniej nie do momentu gry w którym się znajduję. Podróżowanie w te i nazad po całej mapie nudzi się po 5-6 misjach.
Prawda, przed chwilą napisałem o Crysis`ie, że jego liniowa i prosta fabuła mi odpowiada a tu nagle zaczynam wymyślać. Zaznaczyć z całą mocą jednak trzeba, że tych dwuch gier nie łączy NIC poza firmą i strzelaniem. Od Far Cry`a 2 z jego boskim afrykańskim klimatem wymagałem świetnie zrobionej fabuły, wciągającej i nie dającej się oderwać od komputera. Chciałem, żeby coś się działo z naszym bohaterem który wykonuje tak szczytną misję choć sam musi się poświęcić całkowicie. Chciałem co by się zagłębił w tą historię i zbliżył do niej ale się potężnie zawiodłem. (Jak na razie, ale wątpię co by się to zmieniło...).

"W pożarze i leniwi się zajmą."
Lidia Jasińska

Rey

Brak komentarzy: