Ej jakieś 27kilo trzeba zrobić co by się tu dostać :>
Bo jestem obecnie na fest zadupiaszczym końcu świata. Zowie się on Brynek - nie wiedzieć czemu.
Siedzę se u bozi (update`nięta ksywa Boża) i se piszę do was :]
Życzcie mi szczęścia bo będę teraz wracał taką
"Bozi kurwa, ja to taka bozia jestem..." - by B
dość dużą drogą (trasa na Poznań) bo wyładowała mi się nawigacja która tu mnie zaprowadziła. Zaprowadziła mnie nieźle porąbanymi drogami przez lasy i wiochy fest ale fajnie się jechało :D
Dobra kończę bo bozia mi się nudzi :>
Nie jeszcze potrzebuję cytatu jakiegoś może coś dostarczysz bozia:D TAAAAAAAAKKKKKKK
"Jo sie nie potrzebuja"
Baj B
"Ale ty, kurwa, jo sie nie nudza powiedziałach"
Baj B
Rey i po trochu Bożo jak widać :>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
Nie na temat wpisu, ale na temat muzyki. Chodzi o to, że jest fajna, i że dzięki Rey'owi poznaję na prawdę ciekawe rzeczy w dziedzinie muzyki. Bonobo "Days to come" to była najlepsza piosenka to nauki fizjologii, a Oi va voi to w ogóle mistrzostwo, nie mówiąc o Portishead:) Dzięki:>
Raczej nie ma za co :> Ostanio właśnie mam na razie muzyczny przestój bo jakoś czasu nie mam co by czegoś nowego poszukać :P
Będę się dzielił jak by co :>
Prześlij komentarz