piątek, 28 listopada 2008

Twór (czość) naukowa

Kiedy się uczę potrzebuję "s" połączonego z "pokoju". Pozwala mi to na jako takie skupienie. Mój mózg często pracuje chaotycznie i niespójnie. Skupić jest mi się Ciężko i czasem zdarza mi się (nie wiedzieć czemu) nagle przeskoczyć z tematu którym mam się zajmować na jakiś zupełnie niezwiązany i nie wiadomo czym wywołany wątek. To jest z deczko dziwne. Większość ludzi jeżeli już zdarzy im się rozproszyć zostaje do tego sprowokowana. Ja prowokatora nie potrzebuję i zdarza się to samoistnie i właściwie bezwładnie. Taki chaos nie-kontrolowany.

Takie rozproszenie jeżeli wychodzi na zewnątrz objawia się bardzo różnie. Czasem się uśmiechnę, czasem wydam jakiś niepowtarzalny i do niczego nie podobny odgłos typu "hmph", "yhm" i inne.

Niektóre omamy objawiają się działaniem takim jak to:





Wyznania Gejszy.

Gejsza jest z innej okazji ale fest mi się podoba jak ją przedstawiłem więc też się tu znalazła :D

Idę dziś na Andrzejki które są jutro :D

Miałem dziś fajny sen.

Biochemia jest fajna.

"Zbyt wiele zasad. I stąd tyle kwasów."
Lidia Jasińska
P.S.
Zamknąłem bloga, wyłączyłem drukarkę itd. ale jak to zobaczyłem to postanowiłem, że zadam sobie trud żebyście i wy mogli zobaczyć coś jeszcze :D
Otóż wczoraj graliśmy z NG i Magdaleną w kalambury, wpierw na pokazywanie a na wykładzie na rysowanie. Kategoria: Film
NG narysowała to:
Zgadujcie :D

Rey

3 komentarze:

dziewczyna Mallory'ego pisze...

Wejście smoka? :) Gejsza jest the best, chociaż minkę ma nieco zbuntowaną :>

Bozedary pisze...

Bo to jest niepokorna Gejsza :>

Gratuluję :P to jest właśnie wejście smoka :Dr

dziewczyna Mallory'ego pisze...

Juhuuuu! Jaka jest nagroda dla zwycięzcy? ;)