piątek, 12 czerwca 2009

12.06.09

21:26 Zaczął pisać
21:27 Gdy spojrzał na zegar była już 21:27
21:27 Zastanawia się co może napisać po tak długiej absencji. Nie może napisać, o abstynencji... nie może bo jej nie uskuteczniał ostatnio. Mimo sesji.
21:28 Tyle jest spraw które zostały bezwstydnie tu przemilczane, że w zasadzie jest mu wstyd.
21:28 Zastanawia się, nad sporządzeniem listy rzeczy o których nie napisał a winien był
21:29 To chyba najlepszy pomysł... Nie zrekompensuje strat moralnych, monetarnych, bilonowych, umysłowych, materialnych, zyskownych, poniesionych czy też niezamierzonych.
21:30 Lista która na pewno będzie niekompletna... ale przynajmniej bEdzie.
21:30
  • Jadę do hiszpanii na praktyki :D - o tym będę jeszcze pisał.
  • Był kilka razy w górach... ostatnio w tatrach prawie wszedłem na Kościelec. Niestety pogoda nie chciała co bym wszedł. Przedostatnio był w gorcach :)
  • Odbyłem już 2 z pięciu egzaminów czyli Farmakognozję i Biologię molekularną. Tą 2gą zdałem
  • Z pierwszego nie ma wyników na razie
  • Byłem na niezliczonej ilości imprez w tym jednej gastrycznej (lol)
  • Pracowałem w sklepie sportowym o wdzięcznej nazwie 4F czyli four fun. Zarabiałem tam ciężką gotówkę którą roztworzyłem...
  • Nie mam czego słuchać ostatnio... Właśnie leci ostatni album Pati Yang a przed nim leciał Flykkiler - Eksperymenty w brutalnym świetle
  • Byłem na wspinaczkowym wypadzie bardzo fajnym i udanym
  • Udało mi się poniekąd zdiagnozować kolano! No i wypisano mi Tramadol :D
21:37 Idę na chwilę zobaczyć o czym gadają w Review territory
22:00 Chwila trwała minut 23 więc zmarnowałem już w sumie ich 34 a, że biochemia jest przedmiotem zazdrosnym... Muszę już was opuścić.
22:01 Bo nie napisałem, że w środę piszę egzamin z biochemii i w zasadzie przydał by się taki fart jak na biologii
22:01 Czas wymyślić tytuł dla tego postu :>
22:04 Pozostawiłem tytuł dla cytatu

"[...] kot i ja jesteśmy jak przeplatające się robaczki jin i jang - to jest właśnie Tao - i nie umyka mi fakt, że każdy kot, po hiszpańsku gato, zawiera w swej nazwie trzy litery z Tao, przy czym g jest jakby dziurką, jaką pozostawiają w ponczach indiańskie kobiety, ażeby dusza ich nie stała się więźniem tkaniny."
Julio Cortázar — Ostatnia runda (Nawrócenie Teodora W. Adorno)
Rey
22:08 Skończyłem obrabiać tekst. Błędów dziś nie poprawiam, czasu nie mam.

2 komentarze:

dziewczyna Mallory'ego pisze...

Rey przemówił - myślałam już, że w tej dekadzie ten moment nie nastąpi!

Reyu, chodzisz naćpany ;) Na zaliczeniu z receptury wielki autorytet farmakologiczny i nad wyraz uprzejmy i miły człowiek - prof. Sz. kazał mi zapisać Tramadol jako lek narkotyczny ;P

Bozedary pisze...

Też byłem zaskoczony, że znalazłem czas :P

Heh no gdyby nie rubaszna wręcz dawka paracetamolu zawarta w każdej tabletce można by pomyśleć o jakimś "seansie"... :P