poniedziałek, 7 kwietnia 2008

5 Szwów,

butelka wytrawnego, czerwonego wina, wieszak ścienny, masywny monolog, 2 zastrzyki. Tyle rzeczy może się zdarzyć na jednej imprezie studentów farmacji, że to trudno ogarnąć.

Zacznijmy od ostrzeżenia. Kategorycznie odradzam otwierania wina przez wepchnięcie korka do środka. Obecnie producenci win nie myślą już o prostych użytkownikach. Ich korki są niezwykle szczelne i nie przepuszczają powietrza. Prosty człowiek kiedy nie ma pod ręką korkociągu wpycha korek do środka aby móc raczyć się trunkiem. Oczywiście mówimy tu o granicy cenowej znacznie poniżej 100zł (ale też powyżej 4zł :P). Pragnę was poinformować, że podczas wpychania korka do wewnątrz butelki sprężamy jej zawartość. Kiedy ciśnienie przekroczy pewną wartość krytyczną, ciało amorficzne które otacza ciecz nie wytrzyma jej naporu. Butelka pęknie. Przy czym znacznie bardziej adekwatnym określeniem wydaje się tu eksploduje.

Jaki jest wynik takiej próby otwarcia wina? Trunek na ziemi i ubraniach osób usiłujących go otworzyć oraz głęboka rana na dłoni osoby która trzymała butelkę.
Rana na 5 szwów. Skąd mam tak dokładne informacje? Bo byłem jedną z osób otwierających to wino. Nie moja ręka jest zaszyta, ale mego zioma. Pozdro Tomek :]


Szybki kurs na pogotowie, do szpitala i znów pijemy :D Następnie farmakon. Tak, tak Tomek to jest twardki zwierz. Później tyci, tyci czasu na parkiecie później 2x shooty z NG (pozdro NG) a później nie wiem jak w mojej rence znalazło się piwo :/

Później dugo gadałem sobie z NG i nie potańcowałem nawet przez nią :<. Hehe :P Taki dżołk.

A później kradliśmy cukierki takie małe z NG :P A później wyszliśmy i w aucie żegnałem się, ponoć nieźle długo z dziewczynami :P I tu podobno wygłosiłem monolog godny wielkiej improwizacji Konrada. Pojawiły się w nim komplementy na temat odzieży koleżanek i takie tam inne :P

A później w domu dowiedziałem się, że to na co zawsze choruję jak za dużo wypiję fachowo nazywa się Ostre (poalkoholowe) Zapalenie Żołądka. Generalnie nie fajna jednostka chorobowa. Nie polecam :P

Nie wiem jak wy ale ja już nie mogę się doczekać następnej imprezy :)

W ogóle to speszyl tenks dla Turiana za udostępnienie lokalu pod zabawę :D

Jeszcze raz wszystkiego naj Monice - solenizantce!

"Przytacza się jedynie złe uczynki, których przyczyną jest wino. Jednak przyczynia się ono również do wielu dobrych, o których się nie mówi. Wino podnieca do aktywności: dobrych do dobrej, złych do złej."
Georg Christoph Lichtenberg
PS: To jest sety post na tym blogu :D Trzeba to oblać! :>
Rey

Brak komentarzy: