Nie posiadam swojego garażu, ale w piątek dzięki czyjejś uprzejmości miałem okazję odkryć nowe zastosowanie tego pomieszczenia na pojazdy mechaniczne.
Plan wygląda mniej więcej tak:
Wchodzimy, siadamy wygodnie w fotelu samochodowym, ustawiamy dogodną jego pozycję i rozkoszujemy się smakiem piwa. Słuchamy wyczesanej muzy, oglądamy alu felgi i rejestracje. Najlepiej kiedy są z nami znajomi w przewadze pięknej. Oczywiście nie może obyć się bez tańcowania, co szczerze polecam w takim miejscu szczególnie ze względów na idealne dźwięki!
Jesteście chętni na takie "ekstremalne" przygody?
Opowiem więc wam więcej. Tym razem napiszę całą prawdę a nie tylko prawdę. :D
Chodzi o to, że Garaż a właściwie Garage Club, to niedawno otwarty klub w katowicach. Mieści się zaraz obok spiżu na ul. Dąbrówki 10. Jak nazwa wskazuje jest stylizowany na garaż. Siedzieć będziemy na fotelach wyciągniętych z aut (oczywiście przystosowanych). mają one wszystkie dźwignie i pokrętła jakie znajdują się w aucie. Są też fotele ze skórzaną "tapicerką". Na ścianach i filarach znajdziemy rejestracje z całego świata a i alu felg nam nie zabraknie. Klub jest duży ale komunikacja nieco utrudniona przez wszędobylskie stoliki i siedziska. Niestety nie byłem w drugiej części więc nie powiem wam co tam jest, ale z tego co widziałem przez okna możemy się zabawić przy stołach bilardowych.
Bar jest duży i bardzo dobrze zaopatrzony, szczególnie w złote napoje. Ceny utrzymane w standardzie klubowym - Żywiec 6, prosty drink ok 10. O nasz pęcherz zadbają czyste ale małe toalety, niestety bez papierowych ręczników :(
Na największą i najbardziej subiektywną pochwałę zasłużył sobie u mnie dźwiękowiec. Dj`ka jest bardzo mała ale de jot dawał radę i grał idealną dla mnie muzykę. Była dość różnorodna, dobrze poskładana (nie znam fachowego określenia) i wprost do tańcowania. Nie grał żadnej techniawy i innych ciężkostrawnych klimatów. Jednym słowem marazm :P
Kroki przyjdzie nam stawiać na małym (chyba trochę za małym) parkiecie w kształcie kwadratu. Mogą trochę przeszkadzać kaloryfery które są przy podłodze :> W zamian za to mamy klimatyzację pod którą możemy sobie podejść i się wychilloutować :]
Kto przychodzi do garażu ? Nie zauważyłem żadnych podejrzanych typków, skąpo okrytych panienek i koksów czyli klientela też zróżnicowana. My np spotkaliśmy prowadzącego z Immuno :D
Polecam Garage Club bo jest świeży taki i mimo stylizacji wydaje mi się bezpretensjonalny i bardzo fajne to w nim jest.
"Muzyka - po milczeniu - najlepiej wyraża to, co jest niewyrażalne."Rey
Aldous Huxley
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz