poniedziałek, 5 stycznia 2009

Al kalid (to i) owo

Krótko dziś i na temat.

Tak sobie trochę przeglądam farmakognozję co by się coś "nauczyć" przed wielkim ściąganiem na kolosie zbiorczym i przypomniałem sobie o pewnej dość ciekawej zależności. Alkaloidy często są substancjami bardzo silnie działającymi - mówiąc po ludzku są bardzo toksyczne - trujące.
Powszechnie wiadomo też, że alkaloidy otrzymuje się z roślin. Rośliny to takie są, że generalnie dostęp do nich ma każdy kto je znajdzie i nie uciekają one jak zwierzaki więc pochwycić je łatwo.
Do czego ja jednak zmierzam. Coś wam pokarzę. Co myślicie o tych roślinach jak na nią patrzycie?
Wpierw mój faworyt.
Hyoscyamus Niger (Solanaceae)


Od razu widać, że Lulek Czarny to zabójca :D Zawiera głównie hioscyjaminę (nie wnikając w szczegóły to atropina...) i skopolaminę, dużo skopolaminy.

Datura Stramonium (Solanaceae)



Tak, to jest Bieluń Dziędzierzawa... Zawiera głównie hioscyjaminę racemizującą do atropiny oraz skopolaminę. Trujący on Ci jest. W źródłach ludowych podawany jako odurzający halucynogen.
Niebezpieczny. Na takiego wygląda conie?

Niektóre rośliny wyglądają na niebezpieczne... To tylko dwa przykłady ale gdyby ktoś mi je pokazał i nie wiedział bym o nich nic to powiedział bym, że nie wyglądają bezpiecznie. Niewątpliwie mają swój urok i na swój sposób są piękne. Pewnie dlatego bieluń jest obecnie często wykorzystywany jako roślina ozdobna... Nie wspomnę już, że tojad też stosuje się ozdobnie. I jeszcze dziecko w domu z takim ogrodem :D

Moja rada, jak coś nie wygląda dobrze a nie wiemy co to i jak działa to zostawmy w spokoju, bo możliwe że wygląda niebezpiecznie bo takie i jest.
Nie wszystkie niebezpieczne rośliny na takie wyglądają dlatego bądźmy ostrożni zrywając, dotykając i wąchając "kwiatki". Nie pijemy też wody z wazonów :]

P.S.
Wymienione przeze mnie rośliny są stosowane jako roślinne surowce lecznicze ALE są stosowane w BARDZO małych dawkach - często miligramowych. Są to rośliny silnie TRUJĄCE! W internecie można znaleźć informacje, że tymi roślinami można się narkotyzować... Działanie mają jakie mają ale pamiętajcie o tym, że zawartość alkaloidów jest różna (zależy od wielu czynników) więc dla własnego bezpieczeństwa nie próbujcie się tak bawić bo może się to skończyć źle. Nawet niewielka ilość może Ci poważnie zaszkodzić a nawet zabić! W końcu nie wiesz jak zareaguje twój organizm.

Kawałek lasu wystarczy aby wyżywić batalion, albo otruć armię.
Jakoś tak to chyba było :P

Rey

2 komentarze:

NG pisze...

oto pierwszy post z nowej serii "prof. Rey udziela porad" :D

dziewczyna Mallory'ego pisze...

Hi hi, "PS" w wykonaniu Reya brzmiał jak "Hm, kochane dzieci, nie bawcie się zapałkami, bo one są niebezpieczne" :D Aż się zdziwiłam, że napisał to fan Salvadora Dali ;P

Jeśli chodzi o kwiatki, to jak dla mnie nie wyglądają bardzo podejrzanie i jadowicie. Wyglądają łagodnie, no może nie jak jabłonka w sadzie, ale też nie są np. ogniście zielone jak "trujące" żaby. Mogłabym takiego jednego mieć w wazonie na stole w kuchni. Mógłby się przydać, gdyby chciało się otruć armię... albo jednego żołnierza ;P