poniedziałek, 17 września 2007

Przeżycia górskie czyli Tatry :>

Podzielę się z wami pewnymi przemyśleniami. Pierwsze zdanie i już rymami sypię, no no ;P
Dawno tu nie pisałem i muszę powiedzieć, że jestem z tego powodu niepocieszony... Dlaczego ? Gdyż od ostatniego posta upłynęło dużo czasu w którym wydarzyło się wiele, ważnych dla mnie rzeczy. Można mnie zapytać, dlaczego więc nie pisałem ? Nie pisałem bo, nie mogłem (brak dostępu do netu) lub też nie miałem czasu, nie bardzo mi się chciało :P. Dość już marudzenia i użalania się nad sobą :>

W te wakacje byłem pierwszy raz w tatrach :D Bardzo lubię chodzić po górach i wiele szlaków już zdeptałem. Tatry były dla mnie czymś nowym bo wcześniej jeździłem w Beskidy :>. W Tatrach się zakochałem, te góry są przepiękne. Właściwie to cieszę się, że nieświadomie dawkowałem sobie szczęście i piękno gór. Rozpoczynając od Beskidów, które są stosunkowo niskie przeszedłem w wyższe już i chyba trudniejsze ale według mnie dużo ładniejsze Tatry. Taka droga zaowocowała tak wielkim zachwytem Tatrami. Wydaje mi się, że gdybym wcześniej nie chodził po Beskidach i poszedł od razu w Tatry przyjął bym to co zobaczę, jako coś oczywistego, podstawowe piękno gór. Wcześniejsze obcowanie z niższymi górami sprawiło, że to je traktowałem jako podstawę i właściwie myślałem, że tatry będą podobne więc gdy przyjechałem w Tatry i trochę po nich pochodziłem byłem zachwycony. Oczywiście każde góry są inne i piękne na swój sposób w Tatrach nie ma np tylu lasów, ale o tym wiemy.
Najbardziej chyba przejęła mnie przestrzeń jaką oferują tatry i jaką zajmują. Niesamowite, tam poprostu czuć obecność i wszechmoc Boga. Na Czerwonych Wierchach (a dokładniej na Kopie Kondrackiej) usłyszałem ciszę! Wyprzedziłem sobie resztę ludzi i wchodziłem przez chwilę sam. Kiedy trochę się oddaliłem usiałem sobie na trawce (która wygląda tam mniej więcej tak) w celu zrobienia zdjęcia wchodzącym, nagle oniemiałem. Zorientowałem się, że otacza mnie absolutna cisza! Ustał wiatr i nagle zrobiło się przeraźliwie cicho, a przynajmniej tak mi się wydaje. To było piękne :P Takie rzeczy sprawiają, że człowiek wie, że żyje i że życie jest za krótkie żeby je marnować.
Wyjazd do Białego Dunajca bardzo dużo mi dał. Z takich "mistycznych" doświadczeń mogę się podzielić tym, że hmm chyba w jakiś sposób zbliżyłem się do Boga. Teraz pewnie niektórzy robią oczy i niezłe miny strzelają bądź są zaskoczeni ale ja tak czuję :>. To oczywiście nie jest zasługa tylko i wyłącznie gór. Jakoś inaczej podchodzę do sprawy teraz.
Wymieniając nieco mniej "mistyczne" przeżycia nie mogę zapomnieć o fotografowaniu. Kiedyś mnie to kręciło, później kiedy kupiłem cyfrówkę i mogłem robić zdjęcia do woli jakoś mi chyba przeszło. W Białym miałem okazje pogadać sobie z fotografem i pobawić się jego lustrzanką i znów się zacząłem nakręcać. Z tego spotkania wyniosłem dość dużo bo gość wytłumaczył mi parę rzeczy i teraz staram się robić zdjęcia sam dobierając parametry (najgorsze jest to, że w moim aparacie nie ma fukcji manual ;( czyli nie mogę zmieniać 2 najważniejszych parametrów:/) ale cuż ;P.
Nauczyłem się też tańczyć "Belgijskiego" czyli tańca Belgijskiego a właściwie tak go wszyscy nazywają a tak na prawdę to nie mam pojęcia jak bardzo on jest Belgijski i czy to jest taniec tradycyjny czy co :) To wszak nie ma większego znaczenia, mi wystarczy fakt, że mi się podoba :D
Pewnie gdybym miał czas i komputer w tatrach to notka z każdego dnia była by co najmniej tak długa. Komputera ani czasu nie miałem więc musicie się zadowolić tym co tu wystukałem :>
Jeżeli ktoś nie był jeszcze pieszo na Kasprowym to gorąco polecam wejść sobie od Kuźnic przez schronisko pod Kopą Kondracką bo szlak jest przepiękny ! Naprawdę widoki robią wrażenie... Długo idzie się granią i widać cały masyw Orlej Perci :>(dla ludzi z lękiem przestrzeni szlak może być "uciążliwy")

Kończąc o Tatrach jeszcze wam napiszę Salam Alejkum :]




Jeszcze krótko o wczoraj :) Więc Gwarki zakończyliśmy ekipowo na potańcówce w yazzie :D było całkiem wypaśnie i cieszę się, że udało nam się poimprezować znów razem :) Mam nadzieję, że częściej się będzie to zdarzać :>

Btw Skalpel nieźle gra :P

Rey

Brak komentarzy: