środa, 19 września 2007

Lara Croft

I znów ją oglądam :] Pamiętam jak dziś kiedy pierwszy raz zagrałem na komputerze w Tomb Raidera. To było u mojego kuzyna chyba w jakieś święta. Wtedy to ujrzałem Larę po raz pierwszy i mi się nieźle spodobała.

Później kiedy już miałem PlayStation zacząłem od drugiej części, tej pierwszej to nie ukończyłem, zagrałem tylko chwilę. Długie godziny spędzałem wtedy przed tą grą i odnoszę dziwne wrażenie, że to najdłuższa ze wszystkich części. Tomb Raider 2 wywołał u mnie totalnego hopla na punkcie Lary i jej świata. Czytałem wszystko co tylko było na ten temat w czasopismach, skończyłem nawet drugi raz drugą część. Najciekawsze jest to, że przeszedłem ją zbierając wszystkie smoki (zainteresowani wiedzą o co chodzi). W nadziei odkrycia czy odblokowania czegoś i kiedy już miałem zdobyć te ostatnie i pokonać ostatniego boss`a usunąłem te save`y pod wpływem impulsu, (potrzebowałem slot bo kolega coś tam chciał mi skopiować na karte).

Później wyszedł TR3 na którego czekałem z wielką niecierpliwością. Ówczesny świat piratów kręcił się w okół giełd komputerowych gdzie można było zakupić nowości. Kiedy miałem dostać mój egzemplarz nie spałem w noc poprzedzającą! :P Taki to był młody i gupi rey kiedyś :] To chyba najlepiej obrazuje jak bardzo byłem zafascynowany tą grą.

TR4 i TR5 Średnio pamiętam i obie części bardzo mi się mieszają aczkolwiek uważam, że były jednymi z lepszych. Pamiętam kilka momentów z tych części. Pamiętam piramidy, skorpiony, pociąg, kusze, grecje, jakiegoś doktorka, moment w którym zawiesiłem się na pare tygodni a który okazał się absolutnie bezsensownym przeoczeniem. Wiem też, że w piątce Lara niby ginie pod gruzami walącej się piramidy.

Później nastał okres długiej nieobecności TR na rynku i w końcu wyszła jakaś pokraka czyli Tomb Raider Dark Angel. Strasznie mi się ta gra nie podobała... Mam nawet oryginał który wygrałem na turnieju Tomb Raidera. Tak, dobrze przeczytaliście TURNIEJU!. Jak można zrobić turniej TR ? Wystarczy mieć pretekst, którym w tym przypadku była premiera filmu TR, gre która ukazała się mniej więcej w tym samym czasie i ludzi. Ludźmi był klan Red Faction Demons (dla niewtajemniczonych grałem kiedyś ostro w RF`a i byłem w klanie który do dziś się spotyka) organizatorem VOBIS i Multi Kino. Gość z Multi odpowiedzialny za turniej był naszym znajomym więc to my ustalaliśmy sobie reguły czas turnieju itd. Kiedy już sobie potrenowaliśmy rozpoczęliśmy turniej który właściwie rozegrał się w naszym gronie :> Tak to właśnie stałem się posiadaczem TR:DA którego nigdy nie przeszedłem bo mi się zawieszał :P

Parę dni temu zacząłem grać w Tomb Raider Legend. Początkowo byłem bardzo podekscytowany i strasznie się cieszyłem. Z każdą chwilą gry czułem jednak rozczarowanie. Może to dla tego, że jako starszy i bardziej doświadczony gracz stałem się bardziej wymagający i wybredny? W każdym razie nowe TR`y to już nie jest to co kiedyś :( EDIOS jest już chyba tylko wydawcą a tworzeniem gry zajmuje się jakiś podwykonawca, który się stara ale tak średnio mu wychodzi.

Dziś skończyłem TR:L a zacząłem TR Anniversary który, z tego co przeczytałem w notce od głównego projektanta, jest przerobioną jedynką w nowej szacie graficznej. Zasadniczo to raczej nowa gra ze smaczkami i inspiracjami zaczerpniętymi z pierwszej części. Jak na razie nie jest najgorzej, powiem nawet, że lepiej niż w przypadku TR:L. Zobaczymy co będzie dalej.

Ah i chciałem jeszcze powiedzieć, że tak się nwkrwlm przy przechodzeniu ostatniego bossa TR:L, że szkoda gadać :P. Bardzo trudno było go przejść ze względu na koszmarną pracę kamery.

Rey

2 komentarze:

Keii pisze...

Recka TR:L z GS. Widziałem grę w akcji u teuza - wyglądała nieźle, aczkolwiek mimo sentymentu do Lary, wolę produkcje typu DMC ;)

Bozedary pisze...

Dałeś Keii`u Reckę TR:A :P O Anniversary na razie mogę powiedzieć tyle ile napisałem w poście :> Btw w Anniversary nie poprawili pracy kamery :(