niedziela, 16 marca 2008

Sfabrykowany Krajobraz

Film dokumentalny, opowiada o podróży fotografa Edwarda Burtynsky`ego i jego pracy.

Burtynsky zastanawia się jak ludzie, a właściwie przemysł wpływa na świat. Stwierdza, że przemysł też jest krajobrazem. Pokazuje jak wygląda krajobraz industrialny. Demonicznie wielki, przerażający, inny, niebezpieczny.

Film niemal w całości poświęcony jest chinom. Z oczywistego powodu. Jeżeli komuś wybór wydaje się niezbyt oczywisty, to po obejrzeniu tego filmu zrozumie. W większości przypadków nie szokowało mnie to co zobaczyłem ale sam rozmiar zjawiska. Na prawdę nie miałem pojęcia co to znaczy przemysł. Rozmiary fabryk, składowisk, magazynów, zanieczyszczeń są... ? niewiarygodne.
Chiny są monstrualne.

Chyba najbardziej szokujące było to, że chiny skupują złom różnego rodzaju (elektroniczny, metalowy) z całego świata! Przywożą to do siebie i całe miasteczka zajmują się "recyclingiem" takich odpadów. Trudno nazwać to recyclingiem jest to robione w nieodpowiedni sposób i generuje mnóstwo zanieczyszczeń. Na przykład odzyskiwanie metali z części elektronicznych, płytek drukowanych gdzie podobno na 5-10km od miasteczka czuć toksyczny smród...
Albo mieszkańcy miast burzący je własnymi rękami aby po zalaniu (wielkie tamy m. in. ta na Jangcy) mogły pływać statki.

W filmie często wyświetlane są świetne fotografie Burtynsky`ego. Na prawdę warto zobaczyć ten film, dowiecie się dlaczego wszystko produkowane jest w chinach i dlaczego jest takie tanie. Uprzedzam, że pierwsze 7 min może wydać się nudne ale wytrwajcie.

Na zachętę zwiastun i kilka zdjęć:




"Pozwalając na pojawienie się człowieka, natura popełniła coś więcej niż błąd: zamach na siebie samą."
Emil Cioran

Rey

Brak komentarzy: