Sam nie wiem dlaczego głosowałem na mapy Simple i WTP(turniej). Bardzo małe mapy, które owocują szybkimi seriami spawnkillu. Ale pamiętam, że w Częstochowie na simplu nieźle mi szło.
W każdym razie nie zwalam na mapy.
Organizatorowi turnieju Buzkowi, nie można chyba nic zarzucić. Turniej odbywał się w szkole w sali informatycznej. Bardzo dobre warunki na które składała się sala z chyba 30stoma komputerami o tej samej specyfikacji (bez problemu ciągnęła rf`a), na monitorach LCD. Na szczęście komputery miały wejścia USB z przodu co znacznie ułatwiło podpinanie własnego sprzętu. W sali znajdował się również projektor na którym można było śledzić niektóre mecze a czasem drzewko turniejowe.
Najważniejsze, że wszystko działało i było gotowe do gry. Organizacja plasuje się między tą z turniejów w Zabrzu i Częstochowie :P
Atmosfera na turnieju była świetna. Wielu znajomych i część "nowych". Jakoś tak wyszło, że nie bardzo obchodziła nas integracja z "nowymi" i skupiliśmy się na odświeżaniu starych znajomości.
Dobrze się bawiliśmy i dobrze nam się grało.
Jak zwykle większość (cały Śląsk i inni) mieszkali w jednym miejscu, co stwarzało świetną okazję do świętowania ponownego spotkania. Tak więc wieczorem po pierwszym dniu zebraliśmy się w naszym hotelu, i spożyliśmy wietnamskie jedzonko (bardzo dobre i tanie). A następnie popiliśmy :] Popiliśmy tak, że na 2gi dzień nikomu nic się nie chciało. No, może oprócz jedzenia.
Mimo zmęczenia 2giego dnia całkiem fajnie mi się grało. Wszystko było by idealnie gdybym wygrał :P Niestety nie było idealnie :<.
W każdym razie bardzo pozytywna sprawa taki turniej rf`a :) Polecam wszystkim :]
To chyba by było na tyle :)
Składam oczywiście gratulacje Buzkowi który wygrał turnieja :> Należało mu się ;)
Dziś cytaty 2 bo bardzo oba mi się podobają. Autor ten sam.
"Ponieważ jednak wszyscy kochają sukces, trzeba - bodaj w trosce o symetrię - by był ktoś, kogo pociąga porażka."=RfD= Rey
"Sukces nie zawsze ciągnie za sobą drugi sukces; za porażką w ślad idzie następna. Przeznaczenie jest słowem mającym sens jedynie w nieszczęściu."
Emil Cioran — Zeszyty 1957-1972
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz