czwartek, 20 marca 2008

"butelka wody podpiera mi glowe bo mi sie jej trzymać nie chce" - R!

Dziś byłem na murze. Takim z "wypustkami" co to się wlazuje po nich. Elo-kwętnie było muszę powiedzieć. Drugi wypad do transformatora. Wyszukiwana fraza ścianka transformator jest chyba na 2gim miejscu jeżeli chodzi o wejścia na tego bloga z wyszukiwań :P

Wypad jak najbardziej udany i pouczający. Muszę wam powiedzieć, że asekuracja się na wzajem przy stosunku wagowym 1,6 to jest coś :D Niezłym mykiem jest też obciążnik który jest do wykorzystania przy takich właśnie różnicach wagi :]

Mur jest rzeczą jak najpozytywniejsiejszą.

Idę spać bo sami widzicie jaki tytuł tu mamy.

"Podstawowa zasada (...) brzmi: tłucz głową w mur, coś się w końcu rozleci (...)."
Stephen King — Mroczna połowa (I Nadzienie durniów; rozdz. ósmy


"ej a z lacia chcesz? :>"
O

PS
Bym zapomniał pozdrawiam drugiego Bożydara :>

Rey

2 komentarze:

Unknown pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

hah ;D dzięki Reyu, drugi Bożydar pozdrawia JOU ]:->