Tak się dziwnie składa, że jutro mam egzamin z chemii analitycznej i jakoś nie czuję się na siłach :/ się cały kurna dzień uczyłem i już nie umiem normalnie :| a jeszcze mi została potencjometria O_o większość konduktometrii i redoksymetria - zajebioza.
Jeszcze paręnaście minut temu myślałem: "Jakoś to będzie" teraz myślę "o krw!". Skąd taka nagła zmiana ? Zajrzałem sobie na forum farmacji przeczytałem pytania z zerówki (tak dopiero teraz :D) i okazuje się, że nie było to najłatwiejsze... Co prawda część pytań się powtarza ale nie wszystkie a jutro będzie ich 20. Jeżeli na zerówce powtarzało się ok 5 to nawet jeżeli jutro tyle się powtórzy to miętko będzie... I jeszcze krw pytania z błędów dają... (nie nie z błędami - z resztą podobno też był jakiś tam :P) żałosne :>
Dobra idę coś tam jeszcze poczytać i zobaczymy co to jutro będzie...
Módlcie się za mnie :P
Rey
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz