Mam oczywiście na myśli chemię analityczną i egzamin z tego :] Panikarz Rey jak zwykle wymiękł wczoraj wieczorkiem, na szczęście dziś okazało się, że niepotrzebnie :D
Takie egzaminy to się aż miło piszę :] Jedna strona A4 na której znajdowało się dziesięć zwięzłych zadań o średnim stopniu trudności. Taki mały wypasik. Wynika z tego, że zaliczę na pewno (raczej :P) nie wiem tylko na jaką ocenę ale to już jest sprawa jakby drugorzędna :)
Jeszcze 4 te egzaminy zostały eH!
Właśnie się do mnie odezwał ktoś i tak wymieniliśmy poglądy na temat egzaminu i kurde znów nie wiem czy się cieszyć płakać :P ale dupcyć to!
Tak sobie myślę czy by tu jeszcze czegoś nie napisać, ale jeżeli mi nic do głowy nie przychodzi to chyba nie ma co się wysilać nadmiernie prawda ? Tak więc posta tego kończę co by wstydu oszczędzić :P Zastanawiam się tylko, czy kiedyś to przeczytam jeszcze ? czy nie ? :P
Rey
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz